Zastanawiam
się, co myśleć o dzisiejszym dniu. Był przyjemny, czy może raczej
powinienem wymazać go z mojego życiorysu i zapomnieć, bądź uznać, że
straciłem przez niego czas?
Razem
z KiBum'em, MinHo, Onew i...i...i TaeMin'em...>_> ...... Byliśmy w
pizzeri. Szczerze pisząc, to pizga na dworze. Bardzo. Mimo tego,
piliśmy taką smaczną mrożoną kawę. Oczywiście wcześniej zamówiona pizza
także nam smakowała. Była z kurczakiem i szynką. Mmm... Jeden kawałek
upuściłem, tym samym brudząc obrus sosem. Ups? Co ja poradzę, że czasami
mam "dziurawe ręce"?
Wystrój
lokalu był naprawdę ładny, prawdziwie włoski. Chociaż Onew stwierdził,
że wiszące na ścianie zdjęcia są z Grecji... Nieważne zresztą. Nie to
się teraz liczy, tylko...
TEN ŻYRANDOL Z BUTELEK PO PIWIE. On jest idealny dla mnie, prawda?
Cudo. Kiedyś taki kupię i powieszę w salonie, aby wkurzać Key'a, który
pewnie uzna, że wygląda to okropnie. Kekeke.
Ogólnie
sporo zdjęć dzisiaj zrobiłem. Zaliczam do nich np. plakaty, które z
chęcią bym sobie kupił, ponieważ pasowały do mojej osoby.

Edukujmy się, moi Dinosaurs.
Poproszę piwo.
Biru onegai shimasu.
Ein Bier, bitte!
Una cerveza, por favore!
Kan jeg fa en øl.
A teeeraaz...Gwóźdź (nie, nie ja) programu/wpisu.
On mnie tak bardzo urzekł...Nie sądziłem, że w tym wieku spodoba mi się maskotka. Śliczny smoczek....
NO JAK JA MAM PUBLIKOWAĆ POSTY, SKORO BLOGSPOT NIE CHCE TEGO ROBIĆ?!